niedziela, 16 lutego 2014

Prezent dla przyjaciółki


Dzisiaj chciałam wam zaprezentować album wykonany jakiś czas temu (no dobra... w kwietniu) dla przyjaciółki z okazji urodzin. Album ma wymiary 15 cm x 15 cm i posiada on tylko 7 kartek jednak jest przepełniony szczęściem, miłością i milionem wspomnień.

Wypadałoby jeszcze wytłumaczyć ten tajemniczy tytuł albumu... W 2010 roku na zimowisku wymyśliłyśmy sobie, że zostaniemy jednością. Nasz plan trochę się rozrósł i jeszcze jedną osobę wciągnęłyśmy do siebie i tak oto jesteśmy swoimi jednymi trzecimi :P Ja jestem żołądkiem, dziewczyna, która dostała album jest mózgiem, a tsa trzecia dziewczyna jest naszymi włosami. Ach te szalone czasy gimnazjum... :P


Od prawie roku przygotowuję album z wyjazdu do Krakowa ze swoimi "włosami" ale idzie dosyć topornie... Niestety żeby móc zacząć w ogóle cokolwiek kleić muszę wyciągnąć cały arsenał papierów, dodatków, klejów i innych rzeczy ponieważ na co dzień siedzą spokojnie w pudełkach i niechętnie wychodzą :(

Mam także dobrą wiadomość. Od tego semestru mam poniedziałki całkowicie wolne więc po weekendowym opierniczaniu się mam zamiar w poniedziałki zasiadać do laptopa w celu sklecenia posta. Także mam nadzieję, że uda mi się dotrzymać przy postanowieniu postów co poniedziałkowych (a czasami może nawet częstszych).

4 komentarze:

  1. gdzie kupiłaś taki album? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. całość sama zrobiłam przy pomocy papierów do scrapbookingu (My Mind's Eye i papiery z Empika )

      Usuń
  2. Fajny pomysł, chyba zrobię coś podobnego. Bardzo mi się podobają takie rzeczy.

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam prezenty robione samodzielnie. Mają naprawdę coś wyjątkowego w sobie i po prostu czuć, że ktoś po prostu wkładał w to dużo serca :)

    OdpowiedzUsuń