Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rainbow team. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rainbow team. Pokaż wszystkie posty

sobota, 9 sierpnia 2014

Co w bazgrołach piszczy.

Ahoj! 

Wybaczcie to okropne blogowe zaniedbanie ale wiele działo się u mnie ostatnio - sesja/obóz/skręcone kolano/reanimacja laptopa... ciąg paskudnych zdarzeń, które odciągały mnie od blogowania. Niestety mój laptop nadal nie jest chętny do współpracy więc dzisiaj podzielę się z Wami grafikami, które jakiś czas temu przygotowałam.

Pierwszą pracę można było już zobaczyć na facebooku zarówno na stronie jak i na mojej prywatnej tablicy. Szkic powstał już w zeszłym roku ale jakoś nie potrafiłam go skończyć... ale po pół roku odpoczynku z nową energią wzięłam się za szkic trochę go przerabiając na bardziej dynamiczny. (pierwotna wersja)
Ołówek + rapidografy + Photoshop Elements 5.0

Poniższy rysunek znajdował się w moim szkicowniku z pokolorowanymi jedynie włosami i twarzą. Postanowiłam nie kończyć go tradycyjnymi mediami ale dokolorować w SAIu. Tło znowu puszczone tak biednie :v muszę się porządnie wziąć za swoje tła w rysunkach
Ołówek + cienkopis + Promarkery + Photoshop Elements 5.0 + Paint Tool SAI

Poniżej można zaobserwować zabawę opartą tylko na szkicu. Anatomia krzyczy o pomstę do nieba ...

Ołówek + Paint Tool SAI

I ostatnia praca czyli zabawa wektorami i teksturami. Tą pracę dokończyłam najszybciej bo zaledwie w kilka dni!

Ołówek + Inkscape + Photoshop Elements 5.0

Na razie tyle, bo do jednego małego netbooka pchają się trzy blogerki (siostra też coś zaczęła próbować).




Łapie piosenkę i trzymajcie się! (;

piątek, 4 października 2013

Wycieczka w góry, koniec lata i dom nad wodospadem.

Ćwiczenia z matematyki w dosyć drastyczny sposób uświadomiły mnie, że te najdłuższe wakacje w życiu dobiegły końca. 4 miesiące wolnego dobiegły końca a ja prawie nic nie wrzuciłam na bloga, jest mi wstyd. 

Łapiąc ostatnie chwile wakacji pojechałam z rodziną i znajomymi w Tatry Zachodnie do miejscowości Zuberec na Słowacji. Te dwa dni zostały w pełni wykorzystane na chodzenie/wspinanie/czołganie się po górach. Po brzydkim, deszczowym i pochmurnym tygodniu byliśmy przygotowani na wszystko jednak pogoda zaskoczyła nas pozytywnie - optymalną temperaturą i słońcem :)



W zeszłym tygodniu wzięłam się w końcu za fotografowanie swoich prac, które rysowałam przed egzaminami. Za wiele nie mam do pokazania ale jest jedna, którą mogę się śmiało pochwalić. C: Dom nad wodospadem Franka Lloyda Wrighta w trochę innym otoczeniu niż oryginalnie.


 Kartka 50 x 70, ołówek, cienkopis czarny, flamaster czarny, kredki i mazaki.

W ostatnim poście pokazywałam portret w trakcie malowania, na chwilę obecną wygląda on tak:


Może teraz jak mam własnego laptopa, jestem w domu i mam prawie całe czwartki i piątki wolne będę dodawać wpisy częściej... postaram się zorganizować i ogarnąć bardziej ;) 

środa, 8 maja 2013

Międzymaturalnie

Witajcie! Dzisiaj taki post międzymaturalno-przedurodzinowy C: Zrelaksowana po podstawowej maturze z matematyki i spokojna przed jutrzejszym angielskim wrzucam kilka prac, które powstały w ostatnim czasie - tym związanym z pisaniem prezentacji, rozwiązywaniem zestawów z matematyki rozszerzonej i chillowaniem po maturach.

Chronologicznie: 

Banshee, moja OC'ka. Zaczęło się oczywiście od szkicu. Kolory powstały w ramach przygotowywania się do matur około tygodnia temu. Postawiłam na zabawę ze światłocieniem oraz eksperymenty z pędzlami i przerabianiem zwykłych zdjęć na tekstury. Jestem zadowolona z efektu. :)

Kal z Komiksu o Polskich Superbohaterach, moja ulubiona postać.Kolejna zabawa ze światłocieniem i pędzlami. Tworzone też przed maturami.
Lily, bodyguard mojego doktora Toksyny, kolejna OC'ka. Wróciła fascynacja postapo albo to po prostu było odreagowanie poniedziałkowe tuż przed maturami?

Kolejna Lily, tym razem skorzystałam z refa więc jest o niebo lepsza anatomia. Odreagowanie po polskim.

Dzisiejsza matma wcale zła nie była ale żeby wpasować się w klimat post apo maturalny Jack w tymże stylu. Rysunek wymowny - "palenie zabija" :P

Ostatnie trzy rysunki powstały na Tegaki E, mój profil.

Spadam przygotowywać się do angielskiego. Trzymajcie kciuki za rozszerzoną matmę!
Pozdrawiam





PS. Przyczepił się do mnie ten kawałek i nie chce mnie zostawić :c

sobota, 23 marca 2013

OC: Ireth


Witajcie! Zgodnie z obietnicą dziś napiszę trochę o jednej ze swoich ukochanych postaci. Ireth, bo tak się nazywa powstała razem z Jack'iem 2 lata temu w zeszycie z chemii. Kolejny jej rysunek pojawił się na się na serwetce jednorazowej na weselu mojego kuzyna. 


Ireth jest faunem, na czas nauki przeniosła się do królestwa ludzi, gdzie panuje największa tolerancja rasowa i najwyższy poziom edukacji. Jej chłopak to Jack, razem mieszkają w małym dwupokojowym mieszkanku.


O jej rodzinie niewiele wiadomo ponieważ decyzja o wyjeździe z jej ojczystego kraju równała się z zerwaniem stosunków z krewnymi. Utrzymuje się z kredytu studenckiego i czasem gdzieś pracuje (głównie pomaga w sklepie z antykami). W swoim pokoju hoduje wiele gatunków roślin, w większości leczniczych, dzięki którym szybko leczy rany Jack'a.


Ireth jest z natury nieśmiała, spokojna i pogodna jednak czasami robi szalone rzeczy. Ostatnio zdecydowała się na odważny krok w swoim życiu i zrobiła sobie dwa kolczyki. Wadę wzroku ma od urodzenia, a naturalnym kolorem włosów, jest różowy.


Ireth jest jedną z moich ulubionych postaci. Wybaczcie za tak kiepski opis postaci, nigdy wcześniej nie próbowałam o niej napisać na dodatek nie chcę zdradzać aż nadto ponieważ pracuję aktualnie nad pewnym komiksem (proszę, żeby się udało, proszę, proszę, proszę!) i szczegóły będą wkrótce ;)


Mój różowo-włosy faun należy do "Rainbow Team" czyli w dużym skrócie grupy moich OC'ów, którzy charakteryzują się tym, że każdego członka kolor włosów jest inny :p Dziękuję za wszystkie komentarze są dla mnie wielkim skarbem, trochę przepraszam, że nie odpisuję ale jakoś tak... nigdy nie wiem co odpisać... anyway, dziękuję! C: Na dobranoc Myslivitz. Ostatnio ciągle siedzą mi w głowie... 


 
PS. Co sądzicie o jej spodniach na pierwszym obrazku? Trochę poeksperymentowałam z nimi ^^
PS 2. Jak teraz patrzę na te szkice sprzed roku rety, w którym miejscu Jack ma uszy?! :o